• psychologia,  to ja,  varia

    Facebook, czyli ryby śpiewały na niby

    Jestem fanką wszelkich nowinek technicznych i internetowych. Lubię testować różnego rodzaju serwisy, strony, fora i tak dalej. I zawsze tak było. Nie powinno więc nikogo dziwić, że kiedy w okolicach 2008 roku Nasza Klasa odeszła do lamusa – założyłam konto na Facebooku. Początkowo używało mi się tego serwisu przyjemnie i spokojnie, potem jednak zaczął się przeobrażać… aż obecnie stał się tworem w mojej opinii niezwykle irytującym i toksycznym. Spytanie więc, po co go używam – śmieję się, że na tej samej zasadzie, na której używa się ubikacji: „chodzę bo muszę”. To oczywiście żart, bo o ile ubikację faktycznie trzeba odwiedzić, tak Facebooka – niekoniecznie. Siedzę tam jednak, ponieważ nie mam…